niedziela, 4 maja 2014

Opowiadanie 2 cz.24
**PIERWSZY OFICJALNY ZLOT FANÓW KAMILLI BAAR odbędzie się 29 czerwca w ANTRAKT CAFE przy ul.Piłsudskiego 9 na tyłach Teatru Wielkiego w Warszawie o godzinie 13!**


Piotr zbliżył się do mnie i delikatnie musnal me wargi. Po chwili znów mnie pocalowal, tym razem mocno wpil się w moje usta. Nie chciałam tego robić, jednak mimo wszystko to przerwalam.
-Przepraszam..-odepchnelam go od siebie. Popatrzył na mnie zdziwiony.
-Hana, co ona Ci naopowiadala?
-Dzieci co tu się dzieje?-do salonu weszła matka Piotra. Była zdziwiona, że już nie ma Natalii i nawet tego nie ukrywała.
-A gdzie jest Natalia?-zapytała. Ja tylko spojrzalam porozumiewawczo na Piotra.
-Wyszła. -odparł Piotr. I nie będzie Cie odwiedzac podczas naszego pobytu-byłam dumna z Piotra. Byl stanowczy i wiedziałam, że robi to dla mnie.
 Jakoś odruchowo poslalam mu szczery uśmiech. *
Sytuacja się unormowala. Natalia już się nie pojawiła, a ja spędziłam cudowny dzień z moim mężczyzna. Piotr zabrał mnie na długi spacer, pokazał wiele ciekawych miejsc. Wieczorem przygotował kolację dla mnie i dla mamy.
Atmosfera była przemila, a ja już prawie zapomnialam o porannym incydencie. Gdy Piotr poszedł wziąć prysznic, ja zostałam z jego mamą.
Od słowa do słowa zeszlysmy wkońcu na ten temat.
-Hana, powiesz mi wkońcu co tu się wydarzyło? -zapytała proszący glosem mama Piotra.
-Nic takiego. Poprostu trochę się posprzeczalysmy-nie chciałam jej w to wszystko wciągać.
-Trochę? Ja już mam sporo lat, ale wzrok i słuch mi nie szwankuje-pani Barbara 'postawiła mnie pod ścianą'. W sumie miała prawo wiedzieć...
-Mam być z Pania szczera? -kobieta pokiwala tylko głową.
-Obawiam się trochę Natalii. Najpierw wygaduje mi różne rzeczy na Piotra, a później mówi, że on i tak będzie jej. To nie sa żadne zawody, a ja nie zamierzam brać udziału w tych jej manipulacjach. Piotr sam dobrze wie co czuje i zrobi tak jak chce. Ale mimo wszystko czuje, że ona zagraża naszemu związkowi. -postanowiłam być w stu procentach szczera. Jeżeli ktoś mógłby mi w tej sprawie doradzić to tylko mama Piotra.
-Myślisz, że mój syn byłby w stanie Cię zdradzić?
-Nie wiem .. -trochę czułam się zaklopotana. Jednak chyba w niezbyt dobrym świetle przedstawiłam Piotra. -To znaczy do rozmowy  z Natalia byłam pewna, że nie .. ale teraz .. sama nie wiem.
-Hana, mówiłam Ci już, że jesteś wymarzoną partnerką dla mojego syna.
-Ale Pani tak sądzi, a Piotr ...
-Piotr?  dziecko, on świata poza tobą nie widzi. I zapewniam Cię, że nigdy nawet nie spojrzał na Natalie, tak jak na ciebie.
-Naprawdę? -jednak wolalam się upewnić. Szczerze mówiąc to jeszcze kilka dni temu myślałam, że nie przeżyje tej wizyty w Katowicach, a teraz?  teraz naprawdę się cieszę, że tu jestem.
 A w matce Piotra znalazłam sojuszniczkę, jakkolwiek banalnie to brzmi.
-Naprawdę-pani Barbara poslala mi ciepły uśmiech.
-Dziękuję za wszystko-już chciałam się udać na górę, gdy przyszedł Piotr. Tak naprawdę to chyba już dawno zszedł na dół. Jak się okazało wcale sie nie mylilam, mało tego, Piotr słyszał kawałek naszej rozmowy, tego byłam pewna.
-Mamo, pozwolisz, że porwę Hane?pewnie nieźle ja wymeczylas..
-To chyba prędzej na odwrót-odezwałam się.
-Dobra, wszystko jedno, idziemy na górę-odparł Piotr, łapiąc mnie za rękę. 
Na schodach wyprzedziłam Piotra, a po wejściu do pokoju rzucilam się na łóżko.
Dopiero po chwili dołączył do mnie Gawrylo. Położył się maksymalnie blisko mnie, a po chwili na swoim ciele poczułam jego usta. Sprawiało mi to wielką przyjemność, co chyba satysfakcjonowalo Piotra. Kiedy to już zatracilam się w pieszczotach, Piotr nagle oderwał się ode mnie.
 Popatrzylam na niego zdziwiona, jednak ten mnie zignorowal.
Oparł się o sciane i milczał.
Przyznam że w tamtej chwili byłam na niego wściekła!  jak tak można?  najpierw sam się na mnie rzuca, a później jak gdyby nigdy nic zostawia?  Siedzialam odwrócona do niego plecami, analizując zajście sprzed kilku minut.. Może to ja coś zrobiłam?-zastanawiałam się. Jednak szybko wykluczyłam tę opcję. Siedzieliśmy tak może z 5 minut, a dłużyło mi się niemiłosiernie.
W pewnej chwilii poczułam na swojej talii rękę Piotra.
Odwróciłam się i spojrzałam na niego spod byka. Patrzył na mnie tymi swoimi zielonymi oczami, którymi mógł kupić mnie całą, po chwili przysunął mnie do siebie. Byłam zdezorientowana i nie miałam pojęcia o co może mu chodzić.

Jak się podoba ?
DUŻO KOMENTARZY=SZYBKI NEXT :)
WYBIERACIE SIĘ NA ZLOT?

20 komentarzy:

  1. Nexcik już!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest tak dawno wyczekiwany Next!!! <3 Kocham woje opowiadania a ta część zwaliła mnie z nóg! Przez ten jeden dzień niecierpliwie wyczekiwałam Nexta i ciągle zachodziłam w głowę co będzie dalej zobaczyła błysk w jego oczach i...
    No i na reszcie jest tak wielką radość mi sprawiłaś DZIĘKI!
    Mam na dzieję na BARDZO , ALE TO BARDZO SZYBKIEGO I DŁUGIEGO( ponieważ sory , ale twoje opowiadania są wciąż trochę za krótkie) NEXTA!!!
    Jak byś mogła powiedzieć mi ile masz lat byłabym wdzięczna ( ponieważ wszystkie inne dziewczyny których opowiadania czytam mają 18 albo 15 jeszcze się nie spotkała z dziewczynami w innym wieku)
    Pozdrawiam serdecznie i oczywiście Next szybciutko :D
    /Kate

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Kate, że zawsze komentujesz i bardzooo motywujesz :3
      Wiem, że daje krótkie nexty ale czasami ciężko u mnie z czasem i wychodzę z założenia, że lepiej dać dziś krótsze niż macie czekać do jutra :)
      Obiecuję, że przynajmniej spróbuje pisać dłużej :)
      A co do wieku.. Nie no bez przesady, na 18 to ja nie piszę :) Mam 16 :)

      Usuń
    2. Ok dzięki :D A co do komentowania...nie była bym sobą gdybym nie skomentowała i wiem , że moje komentarze są przeważnie BARDZO, BARDZO długie , ale nie potrafię inaczej :P
      /Kate

      Usuń
  3. Nexcik już!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne ;)) Ja wybieramy się na zlot ;* A ty jeżeli można wiedzieć ? Pozdrawiam Karolina
    P.S no i dawaj szybko nexta ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam jakieś problemy z internetem lub blogspot.com nie chce ze mną współpracować. Dodałaś to wczoraj wyświetliło mi się dopiero dzisiaj przed paroma minutami.

    A co do opowiadania to mam małe zażalenie "uczysz się od innych kończyć w momencie, który powoduje, że chciałabym nexta już teraz, natychmiast" . A ta reakcja jest dowodem z kolei na to, że coraz lepiej piszesz. Może dzisiaj jakiś nexcik?

    Na zlot się nie wybieram, teraz matura, później może jakaś praca, a co najważniejsze mam do Warszawy dość daleko. A ty wybierasz się?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak wybieramy się jak przekonam mamę żeby mnie puściła bo też mam dość daleko ;/ Pozdrawiam K. Czekam z niecierpliwością na nexta, świetnie ci wychodzi pisanie ;D też kiedyś rozważałam żeby założyć bloga...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! <3 a jeżeli chodzi o zlot, to oczywiście, że jadę :D

    OdpowiedzUsuń
  8. super next, a na następny chyba długo czekać nie będę.... Na zlot nie jadę, mam trochę za daleko :( No ale pocieszają mnie te opowiadania <3 Szybko NEXT!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja niestety nie pojadę na zlot bo mam DOSYĆ daleko do stolicy w której miałam przyjemność być już dwa razy , ale mam tylko 13 lat i moja mama nigdy w życiu mnie by nie puściła ona nawet nie wie że tak kocham Hapi i że czytam o nich opowiadania ( A zarzuca mi że nie czytam)
    :D

    OdpowiedzUsuń
  10. dodasz nexta

    OdpowiedzUsuń
  11. Pissss dodaj nexta dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  12. dodasz nexta

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej dodasz jakiegoś nexta

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy coś się pojawi

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzie jest next ja się pytam się ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiem,że obiecałam szybkiego nexta, jednak dopadła mnie jakaś grypa i pokrzyżowała moje plany. ;/ Przepraszam za opóźnienia.. dziś już czuję się lepiej i postaram się coś dodać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy coś się pojawi

    OdpowiedzUsuń