Opowiadanie 2 cz.17 ♡
Leżałam wtulona w Piotra. To co przed chwilą przeżyliśmy było wprost nie do opisania. Jeszcze nikt nigdy nie działał na mnie tak jak robi to Piotr. Opuszkami palców gładziłam jego tors. Wiedziałam, że mu się to podoba.
-Hana ?- powiedział Piotr łapiąc mnie za rękę.
-Hmmm ?-mruknęłam pod nosem nadal obserwując jego klatkę piersiową, która miarowo się unosiła.
-Hana .. - tym razem Piotr złapał mnie za podbródek i lekko przekręcił moją twarz do swojej. Widząc jego minę natychmiast się roześmiałam.
-No co ? -zapytałam, cały czas się śmiejąc.
-Nie uważasz że moglibyśmy razem zamieszkać ? -zapytał niepewnie Gawryło. Spojrzałam na niego wnikliwie, cały czas milcząc .
-Przepraszam, za szybko wypaliłem z tą propozycją. Po prostu jesteś dla mnie najważniejsza i chciałbym spędzać z Tobą więcej czasu..-tłumaczył się Piotr.
- Zaskoczyłeś mnie -odparłam całkowicie szczerze. -Ale nie twierdzę że to jest zły pomysł.. tylko muszę się zastanowić- posłałam mu ciepły uśmiech.
-To może Ci w tym pomogę?-I nagle jego oczy rozbłysły a ja byłam przekonana, że wiem co mu chodzi po głowie. Walnęłam go lekko z łokcia.
-Zapomnij- odparłam i podniosłam się z łóżka. Na mojej twarzy malował się cwaniacki uśmiech. A jaką ja teraz miałam satysfakcje, że mu nie uległam, chociaż w sumie to sama na tym straciłam.
-Zaraz przyjedzie Lena- odparłam, nadal szukając w szafie czegoś sensownego na dzisiejszy wieczór.
-Przecież miała o18- odparł beznamiętnie Gawryło.
-A myślisz że która jest ?- widocznie mój nowy mężczyzna ( myślę że mogę tak go nazywać) podobnie jak ja , stracił rachubę czasu.
Piotr sięgnął po komórkę która leżała nieopodal i sprawdził godzinę.
-Kurde nie wiedziałem, że już tak późno. -Faktycznie była już prawie 18. Dobrze że Lena nie zaskoczyła nas wcześniej. -Co my tyle robiliśmy ?
-Mam Ci przypomnieć ? - popatrzyłam na niego dwuznacznie.
-Chciałbym ale obawiam się że ten wieczór planujesz spędzić inaczej . Niestety... -Nasze przekomarzanie zapewne trwało by jeszcze chwilę gdyby nie dzwonek do drzwi.
-W samą porę - rzuciłam do siebie i poszłam otworzyć drzwi.
Jak się okazało Piotr udał się za mną .
-Hana, przepraszam, że się spóźniliśmy ale jak zawsze jestem nie wyrobiona. -rzekła na wstępie Lena. Ja tylko zmierzyłam ją wzrokiem od góry do dołu. Wyglądała super, naprawdę !
-Zdążyłam się przyzwyczaić - odpowiedziałam roześmiana. -Wyglądasz mega!
-Piotr, zajmiesz się małym ? Zaraz do Was przyjdę - zwróciłam się do Gawryły, posyłając mu proszące spojrzenie.
-Co szkrabie? robimy wyścigi samochodów ?- Piotr wziął Felka na ręce i po chwili już ich nie było.
-Lenka, wiesz że życzę Ci wszystkiego co najlepsze. Pamiętaj że Witek to ojciec Felka ale nie możesz kierować się tylko tym .
-Wiem,wiem. Dzięki za wszystko. I przepraszam, że zepsułam wam wieczór.. - Lena spojrzała na mnie badającym wzrokiem.
-To co ? Jutro przychodzisz po Felka i przy okazji mały wywiadzik ? Opowiem Ci wszystko. Zresztą ty mi też.
-Jasne. To do jutra- Lena dała mi buziaka i wyszła.
Natomiast ja udałam się do chłopaków. Stanęłam w drzwiach i po cichu obserwowałam ich zabawę.
PRZEPRASZAM! PRZEPRASZAM !
Wiem, że next miał być dawno ale po prostu teraz nie mam czasu :(
Krótkie bo nie zdążyłam nic dopisać ale myślę, że w weekend uda mi się nadrobić.
Po egzaminach nexty będą częściej, a przede wszystkim dłuższe.
Dzięki, że jesteście i czytacie :) Buziaki :*
Jak zawsze :D Uwielbiam twoje opo! Udowodniłaś mi że twoje opowiadania są równie dobre jak opowiadania by aga,która nie stety usunęła bloga :(
OdpowiedzUsuńJednak twoje opo zastąpiło jej miejsce...tylko proszę pisz trochę dłuższe :)
pozdrawiam i czekam na Naxta
/Kate
potwierdzam
OdpowiedzUsuńJak zawsze :D Uwielbiam twoje opo! Udowodniłaś mi że twoje opowiadania są równie dobre jak opowiadania by aga,która nie stety usunęła bloga :(
OdpowiedzUsuńJednak twoje opo zastąpiło jej miejsce...tylko proszę pisz trochę dłuższe :)
pozdrawiam i czekam na Naxta
/Kate
Super są te twoje opowiadana fajnie się ich czyta czekam na next
OdpowiedzUsuńO ty też w tym roku piszesz egzaminy gimnazjalne? o.O Jeżeli tak to łączę się z tobą w bólu ;(
OdpowiedzUsuńJuż czytałem to opowiadanienna forum tvp i to nie jest Twoje tylko kopiuj-wklej :///
OdpowiedzUsuń