piątek, 14 lutego 2014

Opowiadanie 2 cz.5

Mijały dni a ja od tamtego poranka nie widziałam Piotra. 
Coś mi tu nie pasowało..Chociaż w sumie.. Sama nie wiem. Praktycznie go nie znałam więc co ja mogę o nim wiedzieć? Jedynie to to że ma coś w sobie co mnie strasznie intryguje i pociąga. Z rozmyślań wyrwała mnie pielęgniarka. 
Podobno wzywano mnie  do jakiejś pacjentki. Bez zastanowienia odstawiłam kubek z herbatą i ruszyłam w stronę izby .Jak się okazało nie obyło się bez operacji. 
Stałam przy stole dobre 5 godzin. Asystował mi mój brat więc i tak szybko poszło.
-Dobra robota - podsumował Przemek gdy już myliśmy ręce.
-Dzięki za pomoc - posłałam mu szczery uśmiech.

-Wiesz Hana.. Nie wiem czy powinienem  ci mówić.. ale ostatnio ktoś o ciebie pytał.
Nie miałam pojęcia o czym on mówi.
-Kto?-jednak ciekawość to mogło być moje drugie imię.
-Piotr..-odparł niepewnie Zapała.
W tej chwili moja mina była bezcenna. Co on chciał? a zresztą nie mógł sam do mnie przyjść ?! ostatnie nasze spotkanie nie zakończyło się przyjemnie ale bez przesady.

 Wprawdzie byłam wtedy na niego wściekła i miałam powody. Sypia ze mną gdy ma żonę, dziewczynę czy Bóg wie kogo.. Ale żeby pytać o mnie Przemka?
 To prawda, słyszałam że się lubią, mają dobre stosunki ale naprawdę..
-Jak to ? Co chciał ?

-Pytał co u ciebie..
-A co go to interesuje? -jakoś w tej chwili przypomniałam sobie moment kiedy to usłyszałam jak rozmawiał z kimś przez telefon i wszystko się we mnie buzowało.

-A w ogóle to on jeszcze tu pracuje?-zapytałam.
 I znowu zdałam sobie sprawę że jestem strasznie ciekawska.
-No a dlaczego miałby nie pracować?- chyba trochę zaskoczyłam tym pytaniem Przema.
Gdy Przemek zobaczył moją minę chyba zrozumiał że jego siostrzyczka jak zawsze jest nie doinformowana.

 Na jego twarzy pojawił się lekki uśmiech i już wiedziałam że jak zwykl
e tylko ja nic nie wiem .
-Piotr wziął urlop. Wprawdzie był wczoraj w pracy ale tylko po jakieś papiery i wtedy o ciebie pytał. A jutro wyjeżdża na kilka dni nad morze .
-Sam? - jakoś nie kryłam już ciekawości.
-Z córką. -Ta wiadomość mnie zaszokowała. Czyli szanowny Pan Gawryło posiadał nie tylko kobietę ale tez córkę. ,Super!
-Przepraszam Przemek ale muszę już iść - jakoś po tych wszystkich newsach musiałam ochłonąć.
Mój dyżur już dawno dobiegł końca. Więc pożegnałam się z bratem, zabrałam swoje rzeczy z gabinetu i udałam się do samochodu. Byłam zmęczona i jedyne o czym marzyłam to gorąca kąpiel, jednak los nie był taki łaskawy i postawił mnie zaskoczyć.
                
                      Ferie czas zacząć ! Kochani 10 kom= Next :)
           Jak będzie dużo komentarzy to kolejne części mogą być 
                nawet codziennie, potrzebna tylko motywacja :D
                                                               (SPAMU NIE LICZĘ )
                                                                
      WALENTYNKI <3
     Wszystkim zakochanym życzę szczęścia, 
    a tym samotnym by wreszcie odnaleźli swoją drugą połówkę :)

12 komentarzy:

  1. sssuuupppeeerrr!!!!! Next szybko :**

    OdpowiedzUsuń
  2. next plisss :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow. Dzisiaj trafiłam na Twojego bloga i przeczytałam wszystkie opowiadania. Są super! Świetnie piszesz, więc z niecierpliwością czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś suuper next plisss

    OdpowiedzUsuń
  5. to jest meega prosze o nexta

    OdpowiedzUsuń
  6. Daj dzisiaj nexta bo usycham błagam *,*

    OdpowiedzUsuń
  7. prosze wręcz błagam o next!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepraszam za opoznienia. Next się piszę :) Wiec jeśli czas pozwoli to dodam późnym wieczorkiem, a jak nie to jutro rano :)

    OdpowiedzUsuń